Zakochany tyran, tom 2 – okładka

Przedstawiamy okładkę drugiego tomu „Zakochanego tyrana”. Będzie się działo…

„Nadzieje na udany związek z Souichim rozsypują się jak domek z kart. Senpai staje okoniem i nie chce słyszeć o zaletach regularnego współżycia. Ale Morinaga nie daje za wygraną, skoro już raz (a nawet dwa) posmakował, co znaczy spełnienie z ukochanym.
Tymczasem napięta sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej. Przykry incydent z przeszłości, który kiedyś zmusił Morinagę do opuszczenia rodzinnych stron, i tym razem przysporzy mu nie lada zmartwień. Pojawienie się na scenie wydarzeń nowego bohatera wywoła lawinę nieprzewidzianych wypadków. Senpai naprawdę się wkurzy…”.

Planowany termin wydania: koniec lipca.

26 komentarzy

  1. Maddie /

    Planowane wydanie Tyrancika 2 na Niucon, prawda? Dałoby się zamówić i opłacić na mangastore, a odebrać na Niu, albo coś? *3* XDDDDDDDDDD

  2. Laed /

    Hej! Co tam u Was w wydawnictwie słychać? 🙂 Bo coś cisza w eterze ostatnio. 🙁

    • lolitka /

      pewnie ich edycja pochłania i nie mają czasu. Albo umarli i nie ma nas kto poinformować

      • W sumie to umarliśmy 🙂 Puszczamy do druku dwa tytuły na dniach, więc zespół wygląda mniej więcej tak jak ponowie z Sekaichi. Ale spokojnie. Niedługo złapiemy drugi oddech 🙂

  3. Akemi /

    Mnie wkurza to, że w Częstochowie żaden Matras nie bierze od Was mang, tylko od Waneko… a oni za dużo yaoiców nie wydają :-\

    • Maddie /

      Nigdzie Matras nie bierze komiksów Kotori, które mają niewielką liczbę sklepów w których są ich tomiki 🙂

  4. washuu /

    Drugi tom szybciutko, to dobrze, już nie mogę się doczekać by mi trafił na półkę 😀

  5. Czyli zapowiada się, że terminy wydań kolejnych tomów się nie zmienią. Fajnie.

  6. Yunoha /

    Ale opis to jest roboczy, prawda? Bo jest tam parę rzeczy, które można byłoby poprawić…

  7. A mnie nie. ^^ Serio, czemu to tak dziwi? oO Jasne, że dziewczyny stanowią głównych odbiorców tego gatunku, ale niejedynych. >.>
    Ja tylko chciałam zapytać jak idą prace nad wypasionymi tytułami. Chociaż troszkę do przodu? 🙂

    • Niestety… albo zupełna cisza i brak jakiejkolwiek odpowiedzi, albo przychodzi odpowiedź: za małe doświadczenie wydawnicze, zapraszamy za kilka lat. Ryczeć się chce, ale walczymy. To taka kwadratura koła.

      • >.< Nie mogą wziąć pod uwagę Waszej dobrej sprzedaży "Tyrana"? (Chyba, że to żadne osiągnięcie…) Przecież to całkiem popularna manga. Fakt, że jesteście nie najdłużej na rynku takie ma znaczenie? Co za Japończyki. ??? Powodzenia z nimi. ^^'

      • Cholerni japończycy i ich pokręcone wymagania :C Może warto się zakręci koło jakiś koreańskich serii, skoro oni (podobno) nie robią aż TAKICH problemów z kupnem licencji? Pewnie znajdzie się kilka naprawdę fajnych manhw yaoi ^^
        I jak już przy tym jestem, macie może na oku jakieś serie nie yaoi (i yuri)? Generalnie, bez związków homo?

        • Lau /

          Jest pewna czterotomówka, na którą ostrzymy sobie zęby od ponad pół roku.
          Poza tym jest kilka naprawdę ciekawych thrillerów (niestety podciąganych przez wszystkich pod horror, a to generalnie pomylenie gatunków i naprawdę nie wiem, skąd taki pomysł na zaklasyfikowanie).

          • Ewa /

            A może pójdzie Wam łatwiej z zakupem shojo? Nie takie dalekie od yaoi, też romans, też dla płci pięknej. A potem jeszcze raz spróbować z thrillerami, albo najpierw jeszcze z shounen? Bo na razie macie tylko yaoi. Możecie powolutku, a nie tak gwałtownie, otwierać się na inne gatunki.

  8. anego /

    Łał…To mnie zaskoczyłaś O.O

  9. anego /

    Nie żebym miała coś przeciwko, ale to chyba rzadkość, zwłaszcza u Nas XP

  10. anego /

    Czytelnicy???? A odkąd to faceci czytają Yaoi????? XP

  11. TakaJakbyFeministka /

    Powinno być: „Drogie Czytelniczki i Czytelnicy” – a nie na odwrót 🙁 Z jakiej racji? 😛

    • Czep się tramwaju.

      • Jak to mówią, feminizm się kończy tam, gdzie trzeba wnieść tapczan na 8 piętro.
        Nie przesadzajmy ze zwracaniem uwagi na nomenklaturę~

    • washuu /

      To trochę z ciebie kiepska feministka, bo akurat feministki nie przepadają za „specjalną grzecznością wobec pań” a postulują o równą grzeczność ludzi wobec siebie w ogóle, nie zależnie od płci ;D

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *