Ankieta: Czy jesteś w stanie wpomóc polski rynek gejmangoporno?
Ankieta jest zamknięta.
Tak! Biorę w ciemno!
65.00%
39 65.00%
Pewnie kupię
8.33%
5 8.33%
Może się skuszę
10.00%
6 10.00%
Raczej nie
10.00%
6 10.00%
Kijem tego nie tknę!
6.67%
4 6.67%
Razem 60 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[Ogeretsu Tanaka] Yarichin ☆ Bitch Club
#1
Aż dziw bierze, że nikt jeszcze nic od tej pani tu nie wrzucił.

[Obrazek: main_yb.jpg?w=620]


Liczba tomów: 1+
Wydawca: Gentosha
Gatunek: komedia, szkolne, yaoi, ło panie toż to porno
Spin-off: Yarichin ☆ Bitch Club - Wa!
Opis: Poznajcie Toono który właśnie rozpoczął naukę w prywatnym męskim liceum niby to w Tokio, ale w środku gór, sam nie wie jak i po co. Jednym z podstawowych wymogów tej szkoły jest zapisanie się do szkolnego klubu, a że nasz bohater za wysiłkiem fizycznym nie przepada, jego jedyną opcją pozostaje klub fotograficzny, do którego też dołącza. Tylko, że w/w klub nie ma z fotografią za wiele wspólnego. W sumie to mało. Bardzo mało. Tyle, co porno magazyny walające się po kątach. Bo oto wszem i wobec, nasz drogi i całkowicie heteroseksualny Toono niechcący został członkiem szkolnego męskiego kółka chłopców do towarzystwa o wdzięcznej nazwie "Yarichin ☆ Bitch Club"! A przynajmniej twierdził, że heteroseksualny, bo niedługo po rozpoczęciu nauki poczuł miętę i eukaliptus do kolegi z klasy...

Moja opinia: Pani Tanaka kreskę ma świetną i soczystą, a talent do pisania komedii niesamowity. No po prostu miodzio, i fapnąć się da, i pośmiać, a czasem nawet łzę uronić.
No i Yuri-kun zyskał moją miłość już od pierwszego roznegliżowania.
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#2
To jest... dziwne Uśmiech Podczytuję, gdy wychodzą nowe rozdziały i nawet fajny komiks, ale chyba nie na tyle, aby hajs wydawać. Poza tym, nie przepadam z uke tej autorki. Praktycznie w każdej jej mandze nie jestem w stanie ich ścierpieć. Tu na szczęście jest fajny trójkąt miłosny i tylko dla tego czytam to dzieło Oczko
Musiałabym się mocno zastanowić.
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#3
Ślicznie narysowane, pornów dużo, tomów mało, a ten chłopczyk z różowymi włosami to mój ulubieniec. Duży uśmiech Co prawda tylko przejrzałam skany, ale jakbym miała możliwość, postawiłabym na półce, a co!
Mój mangowy blog: Manga Tower
#4
Kupiłabym, gdy wyszło. Śmieszna, przyjemna histroia, i um.. intrygujące postaci (które nie zawsze są takie ja się wydają na początku)
Tanakę bardzo lubię, z chęcią postawiłabym taki tomik na półce :3
Sczerze, to sama myślałam od jakiegoś czasu czy nie napisać o tej mandze na forum xd
#5
Must have na półeczce <3
#6
No nie, raczej nie. Tyle w temacie.
Sprawdź kosmetyki z iOriflame i bądź piękna!
#7
To jest takie dziwne, ale...tak, kupiłabym. XDDD
#8
Jest to dobry i zabawny tytuł, ale myślę że warto by było najpierw zaopatrzyć się w jednotomówki Tanaki np. Sabita Yoru demo Koi wa Sasayaku albo Neon Sign Amber! Gorąco polecam <3
Ale ten tytuł na pewno bym też kupiła, bo autorka jest genialna! Duży uśmiech
#9
Ło panie, biorę i cieszę się jak głupia Duży uśmiech
Świetna komedia! Śliczna kreska, dużo humoru i spoooro soczystych seksów ^^ Do tego Yuri, ten oszołom, jest taki kjutny Zawstydzony
#10
Język 
(27-02-2016, 06:11 PM)Vobyss napisał(a): Aż dziw bierze, że nikt jeszcze nic od tej pani tu nie wrzucił.

Moment, ja zaproponowałam miesiąc temu Renai Rubi no Tadashii Furikata oraz Sabita Yoru Demo Koi Wa Sasayaku.
Popieram wydanie: Ai no Kusabi, Adekan, After the Rain, In these Words, God Child, Hakoniwa no Soleil, Hone ga Kusaru Made, Hua Hua You Long, Kaine, Kasane, Mahou Shoujo Ikusei Keikaku, Neon Sign Amber, Sora wo Kakeru Yodaka, Tourou no Ori, Yokosu Inu, Sakura Gari, Yarichin Bitch Club, Yuugure Light
#11
To strasznie głupia i zboczona manga, ale... nadal nie wiem, czemu, ale kupię. Właściwie to mam aspirację, by kupić wszystkie yaoi wydane w Polsce, o ile nie są to tytuły, których nie cierpię. Poza tym, nawet te, które są mi obojętne, są na mojej półce.
#12
Generalnie nie jest złe, ale uważam, że są zdecydowanie lepsze pozycje od pani Tanaki. Uśmiech
[Obrazek: 246515_555402994494270_1824592519_n.jpg?...e=58FC897E]
#13
Nie, nie, i jeszcze raz nie. To zły pomysł
#14
Manga całkiem okej, można się pośmiać i w ogóle, ale w sumie uważam, że jest dość przeciętna. Może bym kupiła, ale jest mnóstwo zdecydowanie lepszych pozycji do wydania ;/

ps Tamura moim menszem <3
[Obrazek: pHdqMJC.png]
#15
Pozwolę sobie odświeżyć temat.

Dlaczego ta manga jest warta wydania?
Bo to przede wszystkim świetna komedia. To tytuł zupełnie inny od tych, do których autorka zdążyła nas przyzwyczaić, i w tym jest jego siła. Jest wiele drobnych niuansów, dzięki którym wprost szaleję na punkcie tej mangi. To komedia, a uwielbiam ten gatunek. Dodatkowo mam do tego tytułu niesamowity sentyment, bo to była moja pierwsza manga Ogeretsu (mojej ukochanej autorki, swoją drogą). Już sama nie wiem, od czego zacząć, bo  tyle czynników składa się na to, że jest to mój ulubiony tytuł Tanaki i nawet oddałabym nerkę, gdyby to miało pomóc w wydaniu tej mangi.  
 
Po pierwsze - humor. Jak już wspomniałam wyżej - jest to świetna komedia. Pełno w tej mandze humoru,  niekiedy absurdalnego.  Może jest ze mną coś nie tak, ale naprawdę przednio się bawię podczas lektury. Niektóre sytuacje powodują u mnie wybuch śmiechu, a niekiedy chichram się przez kilka stron pod rząd.  
Po drugie - bohaterowie. Każdy jest inny. Mamy tutaj naprawdę całą masę przeróżnych osobowości. Od przemądrzałego przewodniczącego, po zakochanego po uszy stalkera. Nie ma w tej mandze nikogo, kogo bym nie polubiła. Mimo wielkich różnic charakteru, każda postać jest sympatyczna i da się lubić.  Zboczony i zwariowany Yuri, wulgarny Tamura, cichy Itome, spokojny  Kashima, słodki i skrywający pewną tajemnicę Yacchan -  to tylko kilku chłopaków z całej szalonej ferajny. ^^
Po trzecie - kreska. Śliczna. Fakt, nie każdemu się może podobać, gusta są rożne. Jednak pewnie wiele osób przyzna, że co jak co, ale kreską to Ogeretsu może się pochwalić. Każdy bohater wygląda inaczej. Nie tak, jak w niektórych mangach, gdzie postaci nie da się odróżnić albo różnią się tylko fryzurą.
Po czwarte - fabuła.  Może szału nie robi, ale jakaś fabuła tam jednak jest. Mogłoby się nie wydawać, zwłaszcza, jeśli ktoś przeczytał tylko początek. Z każdym kolejnym rozdziałem fabuła idzie na pierwszy plan, a zabawy na dalszy. W drugim tomie nawet nie uświadczymy tylu seksów co w pierwszym. Mamy kilku bohaterów, każdy ma jakąś własną historię. Póki co autorka skupia się na głównych postaciach, poznajemy ich bardziej. Dowiadujemy się, że nie każdym jest taki, za jakiego się podaje. Pewnie z czasem dowiemy się też nieco o pozostałych.  No i przede wszystkim nie mamy tutaj z góry wiadomych paringów.  Autorka potrafi namieszać i przyznam, że nie mam pojęcia, jak to się wszystko zakończy. Wcześniej byłam pewna, że będzie tak i tak, a teraz wychodzi na coś całkiem innego. No i manga też nie zapowiada się na długą. Obstawiam góra pięć tomów. W końcu jest tu parę postaci i należałoby pozamykać wszystkie wątki, nim się zakończy.

Co jeszcze przemawia za wydaniem? Chociażby to, że manga jest bardzo popularna. Tak, u nas też. Kiedy jeszcze istniała pewna strona ze skanlacjami, manga była bardzo poczytna. Teraz dużo fanów czyta po angielsku i czeka na polskie wydanie. Parę osób nawet dopytywało się o ten tytuł, kiedy Kotori ogłosiło Escape Journey. Teraz też się dopytują. Wydawnictwo ma już jedną mangę Ogeretsu i byłoby wspaniale, gdyby zdecydowało się na inne tytuły autorki. W tym i Yari-bu. Jestem pewna, że tytuł bardzo dobrze by się sprzedał. Ma wszystko to, co BL mieć powinno - ładną kreskę, ciekawą fabułę, sympatycznych bohaterów, scenki, humor, troszkę dramy.
Dodatko Kotori ma jedne z najlepszych tłumaczeń na naszym rynku i chciałabym przeczytać Yari-bu w ich wydaniu. Jestem pewna, że poradziliby sobie bez problemów. W końcu mają już za sobą Tyrana i parę innych komedii. ^^
I ostatnią rzeczą, dla której chciałabym zobaczyć tę mangę po polsku, jest Jimmy. Chcę wiedzieć, skąd się wziął. W skanach "Jimmy" pojawia się dopiero w czternastym rozdziale (o ile dobrze pamiętam), gdzie w oryginale zawitał już wcześniej. Mam dramę CD i w momencie, kiedy chłopcy znajdują Fujisakiego w pokoju Yuriego, Tamura krzyczy coś, co brzmi podobanie do "Jimmy". A potem słuchać już wyraźnie "Jimmy". Od tej pory chłopcy tak zwracają się do stalkera. Podejrzewam, że jest to jakaś gra słów, którą skanlatorzy zwyczajnie w świecie nie potrafili przełożyć.  A wydawnictwo na pewno nie pozbawiałoby nas takiego smaczka. Oczko

Kończąc już swoje wypociny, bardzo lubię tę mangę i mam nadzieję, że doczekam się polskiego wydania. Jak nie teraz, to później. Może jak już wyjdzie więcej tomów. Może jak już się zakończy. Jeśli wydawnictwo nie jest do niej przekonane teraz, to może z czasem to się zmieni. Może fani Yari-bu będą tak liczni i nie dadzą spokoju wydawnictwu, dopóki nie wyda ich ulubionej mangi. ^^ Ach, marzenia... Zawstydzony Chociaż marzenia są po to, by spełniać. A kto, jak nie Wy... Zawstydzony


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości