Ankieta: Czy ten tytuł Cię interesuje?
Ankieta jest zamknięta.
Tak! Biorę w ciemno!
40.00%
12 40.00%
Pewnie kupię
23.33%
7 23.33%
Może się skuszę
6.67%
2 6.67%
Raczej nie
13.33%
4 13.33%
Kijem tego nie tknę!
16.67%
5 16.67%
Razem 30 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[Xing Bao Ni] Hua Hua You Long
#1
[Obrazek: 68103l.jpg]
Autor: Xing Bao Ni
Wykonawca: Ai Li Ka
Liczba Tomów: 6+
Gatunek: Dramat, historyczny, psychologiczny, yaoi, smut
Wydawca: Uei Shiang

Opis: Chcąc pomóc swojemu wodzowi w znalezieniu żony, bandyci porywają kobietę z podnóża góry i przyprowadzają ja do niego. Lider bandytów Lu Cang widząc jej powalające piękno od razu się w niej zakochuje. Jednak podczas nocy poślubnej...
Moja opinia: Bardzo podoba mi się ta historia, z tego co wiem jest na podstawie 2-tomowej novelki. Jest bardzo ładna kreska, ciekawi bohaterowie oraz dużo seksu, ale niektórych mogą zrażać sceny gwałtu oraz tortur, ja mimo tego polecam tą Manhue Diabeł
#2
Ło jeżu, pamiętam to. Na początku niesamowicie zabawne, potem już o wieeele mniej. Nigdy nie będę popierać żadnych tworów, w których dochodzi do gwałtów (z naprawdę nielicznymi, bardzo głębokimi fabularnie wyjątkami). Jeśli już bym kupił, to głównie dla nieziemskiej kreski.
Oj, jak mi się marzy artbook od tej pani.
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#3
Czytałam to kiedyś i teraz żałuje... ta manga jest według mnie obrzydliwa. Na pewno bym nie kupiła
[Obrazek: pHdqMJC.png]
#4
Przeczytałam dwa rozdziały i... meh. Za dużo gwałtów, za mało treści. Poza tym, skoro Kotori rezygnuje z manhw to nie sądzę, by wzięło się za jeszcze mniej popularne manhuy.
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#5
Może prędzej Yumegari by się zainteresowało tym tytułem (wydają przecież Feniksa). Proponuję wrzucić tę manhuę na ich forum z propozycjami.
#6
Przykro mi to mówić, ale tak obleśnych scen dawno nie widziałam.
#7
(28-02-2015, 02:30 PM)Lau napisał(a): Przykro mi to mówić, ale tak obleśnych scen dawno nie widziałam.

A ja wręcz przeciwnie, w końcu ktoś pamięta, że przy gwałcie facet krwawi i niekoniecznie jest to bezbolesne.
Oczywiście to w sumie jedyna dobra strona, a sceny są popsute tym, że uke jest robiony na masochistę i dochodzi chyba od bólu, ale same sceny są pokazane wyjatowo realnie.
#8
(28-02-2015, 08:58 PM)Likorys napisał(a): A ja wręcz przeciwnie, w końcu ktoś pamięta, że przy gwałcie facet krwawi i niekoniecznie jest to bezbolesne.
Oczywiście to w sumie jedyna dobra strona, a sceny są popsute tym, że uke jest robiony na masochistę i dochodzi chyba od bólu, ale same sceny są pokazane wyjatowo realnie.

Jessssu... to była krew...?
Bo po kształcie plam wydało mi się, że to coś zupełnie innego.
#9
(28-02-2015, 09:20 PM)Lau napisał(a):
(28-02-2015, 08:58 PM)Likorys napisał(a): A ja wręcz przeciwnie, w końcu ktoś pamięta, że przy gwałcie facet krwawi i niekoniecznie jest to bezbolesne.
Oczywiście to w sumie jedyna dobra strona, a sceny są popsute tym, że uke jest robiony na masochistę i dochodzi chyba od bólu, ale same sceny są pokazane wyjatowo realnie.

Jessssu... to była krew...?
Bo po kształcie plam wydało mi się, że to coś zupełnie innego.

Ta, to była krew. Co nie zmienia faktu, że takie pęknięcia skóry i otarcia nie goją się łatwo i szybko, więc ich "drugi raz" to czysta bajeczka była (albo nowoprzebudzony masochizm). Już nie mówiąc o "staje mi zawsze i wszędzie, nie ważne jak bardzo boleśnie będzie". Dlatego mówię - tylko kreska zasługuje na uznanie. Ściągnąłem sobie rozdziały, usunąłem wszystkie gwałty i jest cacy :D ( oczywiście 3/4 stron musiałem wywalić)
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#10
(28-02-2015, 09:20 PM)Lau napisał(a):
(28-02-2015, 08:58 PM)Likorys napisał(a): A ja wręcz przeciwnie, w końcu ktoś pamięta, że przy gwałcie facet krwawi i niekoniecznie jest to bezbolesne.
Oczywiście to w sumie jedyna dobra strona, a sceny są popsute tym, że uke jest robiony na masochistę i dochodzi chyba od bólu, ale same sceny są pokazane wyjatowo realnie.

Jessssu... to była krew...?
Bo po kształcie plam wydało mi się, że to coś zupełnie innego.


Nie.
Mówię o malinkach i śladach widocznych dłużej niż dla komediowego efektu 'bo muszę zasłonić!'. O tym, że po gwałcie ma się co goić. O tym, że uke wciąż się buntuje nawet jak w końcu 'się daje'.
Chociaż to, że w ogóle ktoś o krwi w gwałcie pamięta też zasługuje na pochwałę.

O tym, że dojścia uke są idiotyczne za to wspomniałam.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości