Ankieta: Czy ten tytuł cię interesuje?
Ankieta jest zamknięta.
Tak! Biorę w ciemno!
9.09%
2 9.09%
Pewnie kupię
4.55%
1 4.55%
Może się skuszę
9.09%
2 9.09%
Raczej nie
36.36%
8 36.36%
Kijem tego nie tknę!
40.91%
9 40.91%
Razem 22 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

[Kaishaku] Kannazuki no miko
#1
[Obrazek: Kannazuki-no-Miko-kannazuki-no-miko-1035...24-768.jpg]
Autor: Kaishaku
Tytuły altenatywne: Kapłanki przeklętych dni, Destiny of the shrine maidens
Gatunki: Magical Girls, Dramat, Romans, Yuri
Liczba tomów: 2 (seria zakończona)
Oryginalny wydawca: Kadokawa Shoten
Opis: Mangowa adaptacja kultowego anime. Himeko Kurosugawa zawsze była nikim - dziewczyną niewyróżniającą się ani specjalnymi umiejętnościami, ani charakterem. Jakim więc zdziwieniem było, gdy zainteresowała się nią szkolna gwiazda, Chikane Himemiya! Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pojawienie się Orochi, organizacji Tych Złych pragnących porwać Himeko i Chikane, które okazują się być odrodzonymi Kapłankami Słońca i Księżyca, które przed eonami wypędziły złego boga, którego Orochi pragną przywołać.
Opinia: Mam do tej mangi mieszane uczucia. Z jednej strony to oryginalna pozycja łącząca moje dwa ulubione gatunki, z drugiej zaś główny romans dotyczy nudnej, schematycznej głównej bohaterki oraz sadystki z problemami z samą sobą. W trakcie lektury kibicowałam raczej Somie Ogamiemu, chłopakowi, który oparł się zewowi krwi Orochi i pomaga głównym bohaterkom. Swego czas tytuł był kultowy w polskim fandomie za względu na wydanie anime, ale emocje już przycichły. Problematyczny może być również fakt, iż w przeciwieństwie do wcześniej opisanych propozycji seria zawiera sceny przemocy seksualnej.
#2
Do anime mam uraz psychiczny, po tym jak maltretowano mnie nim przez 3 dni non stop, więc uciekłbym z krzykiem na widok tego-tego na półce w empiku. Niemniej jednak znam tłumy które by się popłakały ze szczęścia, no i to tylko 2 tomy, więc wydaje mi się, że całkiem niezłe zyski by przyniosło wydawnictwu.
(Ale i tak zamiast Kapłanek bym wolał jakąś Zarię czy coś D; )
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#3
Vobyss... Zaria... no proszę Cię.
To jest mój graal jeśli chodzi o gej-pornole.

Fajnie by było, gdyby również osoby lubiące klimaty yuri zaglądały na nasze forum.
Wielkie dzięki, dla Soniasonia za wrzucenie tylu tytułów do Propozycji.
#4
(23-09-2014, 03:30 PM)Lau napisał(a): Vobyss... Zaria... no proszę Cię.
To jest mój graal jeśli chodzi o gej-pornole.

No przecież mój też xD Więc nie dziwota, że bym wolał jakieś ładne porno-gejuchy zamiast nastolatek z problemami ratującymi wszechświat z dodatkiem mechów xD
[Obrazek: tumblr_mx3fsesM6A1sfcj70o2_500.gif]

Aominesexual
#5
Mało jest mang, których naprawdę nienawidzę. Serio. Niestety (lub stety), Kannazuki no miko znajduje się w tym zaszczytnym gronie. O ile anime dałam radę zdzierżyć, tak manga mnie dobiła. Wszystko, od wkurzającej głównej bohaterki, po okropnie wyglądające mech, mnie drażni. Nie jestem w stanie myśleć o tym tytule bez irytacji. Plus ta paskudna kreska i ochydny fanserwis. Fuj. A romans lesbijski to jakaś patologia. Głównie przez tą mangę hejtuję większość tytułów spod znaku białej lili. Wielkie nie z mojej strony.
Kotori, wiecie co wydać Serce
[Obrazek: dbgs93.png]
#6
Kurcze, we wszystkich tematach przeze mnie założonych zniknęły okładki. Co mam zrobic?
#7
Zły i w tym momencie walę się po głowie, gdyż dopiero teraz widzę tę ankietę - i to tylko dlatego, że Sonia wrzuciła nowego posta :/ Mózgu, obudź się! Żyj, ŻYJJ!!!

A tak wracając do komiksu: NIE. Para dramat+yuri to coś, co uwielbiam, ale... nie. jakieś. @#$%. magical girls. Jeśli istnieje coś gorszego od ,,kawaii tsundere", to są to magical girls. I te kolejne ,,uroczusie-różowiusie", i te ,,zUe, co stłuką innym tyłki". Za samą obecność magical girls mam ochotę schować się na samym dnie Wieliczki.

Ciekawi mnie jednak fakt, iż autor walnął schematyczną bohaterkę, jednocześnie dorzucając przemoc seksualną, której raczej nie ma za wiele w wielu innych mangach. I chyba właśnie przez to zastanawiałabym się nad kupnem - choćby z racji tej przemocy i faktu, że są tylko dwa tomy... Ale...

Ale. Słowa Maru mnie zupełnie zniechęciły. Nie chodzi o kreskę (rzadko wybrzydzam) czy fanserwis (nie patrzę na to) i wątek romansu (to mi się podoba prawie zawsze) - MECHA? Podziękuję. Magical girls mogłabym spróbować znieść. Ale nie mecha. NIGDY Zły

Lau, Vobyss - zgadzam się z Wami Diabeł

Kurczę, że też nie widziałam wcześniej tych ankiet. Muszę tera je znaleźć Cyklop
Jeżeli ma ktoś ochotę poczytać parę opowiadań, to zapraszam do mnie: http://nie-tylko-yaoi-czlowiek-zyje.blogspot.com Uśmiech
Jeżeli ma ktoś ochotę poczytać parę recenzji, to zapraszam tutaj: http://nie-tylko-mangami-czlowiek-zyje.blogspot.com


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości