Ankieta: Czy kupisz?
Ankieta jest zamknięta.
Tak! Biorę w ciemno!
50.00%
1 50.00%
Pewnie kupię
0%
0 0%
Może się skuszę
50.00%
1 50.00%
Raczej nie
0%
0 0%
Kijem tego nie tknę!
0%
0 0%
Razem 2 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ankieta: That Time I Got Reincarnated as a Slime (Light Novel)
#1
[Obrazek: LN-Vol-16-JP.jpg]

Gatunek: Akcja, przygoda, komedia, harem, fantazy, shounen, dramat
Autor: Fuse
Artysta: Mitz Vah
Liczba tomów: 16+ 
Alternatywna nazwa: 
Meine Wiedergeburt als Schleim in einer anderen Welt Light Novel (German)
Regarding Reincarnated to Slime (Novel)
That Time I Got Reincarnated as a Slime (Novel)
О моём перерождении в слизь (Novel)
关于我转生后成为史莱姆的那件事简介 (Novel)
転生したらスライムだった件 (Novel)
Oryginalny wydawca: Micro Magazine
Status: Trwające

Opis: Historia opowiada o losach 37-letniego mężczyzny imieniem Satoru Mikami, który wiedzie nudne życie. Pewnego dnia ginie z ręki biegnącego na oślep nożownika i trafia do świata fantasy. Odradza się w nim jako... kupka śluzu. Jakie przygody czekają naszego bohatera? Tego musicie dowiedzieć się sami. (skopiowane ze strony novelki.pl)

Opinia: W Polsce mamy już wersję mangową znaną jako "Odrodzony jako galareta", brrrr, wydawnictwa JPF. Nie muszę chyba zachwalać novelek, wiadomo nie od dzisiaj, że wersję LN (light novel), są dużo bardziej bogate w opisy i szczegóły aniżeli mangi. I tak jest też w tym przypadku. Novela jest przecudowna, zabawna i znacznie lepiej oddaje klimat całej historii aniżeli manga. Pomimo, całej mojej miłości do Rimuru, to moja serce i oczy krwawią jak widzę tłumaczenie Slime jako "galaretka" w wykonaniu JPF'u. 
Byłabym szczęśliwa, jakby Kotori zdecydowało się wydać novelkę, tylko błagam i zaklinam was, jeśli się na to zdecydujecie, nie tłumaczcie Slime na galareta, zostawcie Slime (szczególnie, że nazwa własna). Osobiście uważam, że przetłumaczenie tego słowa jako galareta to grzech ciężki, bez prawa do przebaczenia (a może to ja jestem jakaś inna...).

Jeśli ktoś jeszcze nie zna tego tytułu (jest to możliwe?), niech nawet się nie przyznaje, tylko leci nadrobić zaległości, bo naprawdę warto.
#2
Od razu napiszę, że nie bierzemy się za wydawanie długich LN, których mangowe odpowiedniki już są wydawane w Polsce. Od czasu DRRR!! nic się w tej sprawie nie zmieniło.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości