F jak Fetysz :D
#76
jak baleron.
ale to jeszcze sznurkiem obwiązać ;x

najlepiej jeszcze z gulaszu angielkiego ta galaretke wybrać i użyc jako lubrykantu 8D
FUJ ;x

ale no... szczoteczki chyba jeszcze w yaoicach nei widziałam Duży uśmiech
ale byłoby przyjemne z pożyteczntym no Język
[Obrazek: banerbe.png]

+Letho+Nathe+Neeve+Natas+Torvel+Nero+Piro+
#77
A ja tak bardziej nie o szczoteczkach ale scena przedstawiona przez himo jest dosc interesujaca ale ja tez mam swoje fetysze i dziwne upodobania dotyczace yaoiUśmiech:
1.papierosy
2.to o tym palcu w ustach
3.ladnie wyrzezbiony brzuch (nie koniecznie kaloryfer)
4.dlugie wlosy ale raczej ciemne
5.zwiazany semeUśmiech
6.i moj chyba najwiekszy furry(zeby nie bylo ze zoofil) ale tylko w mangach
#78
Słuchajcie, czemu tyle fajnych wątków leży odłogiem? Niniejszym postanawiam zacząć odgrzebywanie! I wcale nie ma to związku z otwartą w tle pracą magisterską. Nic, ani troszkę.

Moje fetysze (będę mało oryginalna, no cóż):
1. Seke. Nie ma w yaoi nic piękniejszego niż seke (Iwaki z Haru wo daiteita, Yamato z Bordera, ach!). W zasadzie życie od razu staje się piękniejsze.
2. Długowłosi przystojniacy z przyspawanym papierosem (o ironio, bo w realu nie toleruję zapachu papierosów).
3. Faceci nieco niezrównoważeni i nieobliczalni (Dai, Mookyul! Tyranowy Souichi!).
4. Oczy. Nie muszą być piękne, długorzęsiste i manhwowe, ale ważne, żeby miały konkretny wyraz.
5. Ładnie narysowane klaty i brzuchy - zasadniczo nie muszą być ani przypakowane, ani szczupłe, ważne, aby były kształtne.
6. Kształtne dłonie. Proporcjonalne, z ładnie zaznaczonymi paznokciami, na domiar szczęścia jeszcze błądzące tu i ówdzie. No miodzio.

Antyfetysz: stereotypowy uke a'la sierotka Marysia, co to nic nie chce, wszystkiego się wstydzi, ciągle się rumieni, a podczas wiadomych scenek leży, wzdycha i udaje, że się opiera. Ble. Do odstrzału.
#79
Muszę przyznać, że rozczarowaliście mnie - niemal żadna z opisanych przez was cech nie jest parafilią z medycznego punktu widzenia. Jesteście zaskakująco normalni.
Może teraz napiszę o sobie w ten deseń. Seks jako aktywność dotycząca mnie samej nigdy mnie nie interesował, natomiast lubię czytać lemon fiki oraz h-dojinshi z moimi ulubionymi bohaterami. Głównym czynnikiem tutaj musi być miłość do danych postaci. Dlatego też nie czytam niemal nigdy utworów nastawionych na seks, ponieważ zwykle za mało w nich miejsca, by poznać postaci. To raz. Dwa. Utwór musi posiadać fabułę, chociażby tak skromną jak "Mikasa atakuje Leviego by dokonać zemsty za znieważenie Erena, Levi wygrywa i postanawia dać jej nauczkę". Tak, czytam raczej hentai albo yuri niż yaoi. Gdy te warunki zostają spełnione, przeczytam cokolwiek, nawet jakby miało być o pokemonach.
Jest kilka motywów, które są raczej rzadkie, a za których obecność pokocham nawet głupawy one-shot:
- postaci androgyniczne - wszystkie uczestniczące w scenie
-bdsm w którym kobieta jest dominatrix i dominuje nad mężczyzną
- chłopak przebrany za dziewczynę w scenie heteroseksualnej
- dziewczyna przebrana za chłopaka, niezależni od płci lub ubioru partnera
- bohaterowie niecisseksualni
- osoby niepełnosprawne, plus tysiąc punktów jeśli opisany został wpływ ich niepełnosprawności na przeżywanie seksu
- mężczyźni / chłopcy biseksualni
- istota nieludzka/ zmiennokształtna jako uke człowieka - ale musi być BARDZO nieludzka, co najmniej jak Ribika z "Lamento beyond the void", plus tysiąc punktów za podkreślenie różnic psychicznych i fizjologicznych między bohaterem a jego ludzkim partnerem.
#80
ja to się rozpływam nad pięknie narysowanymi oczami, szczególnie pięknie oprawione wąskie oczy (bardzo mi się podobają jak bohaterowie ściągają okulary i ten wzrok,och.......)
aż się rozpływam.
Długie włosy u bohaterów dlatego tak podoba mi się manga "Niebiańska podróż feniksa"
Mam parę innych fetyszków ale o nich kiedy indziej Uśmiech
#81
(19-10-2014, 08:25 PM)Soniasonia napisał(a): Muszę przyznać, że rozczarowaliście mnie - niemal żadna z opisanych przez was cech nie jest parafilią z medycznego punktu widzenia. Jesteście zaskakująco normalni.

Cudowne!

Co tu się wyprawia! Żeby o takie rzeczy!

Ale mniejsza. A mnie jak ocenisz?
Czytaj dalej.

>Moim największym fetyszem są... nosy. Poniekąd dlatego tak przyjemnie oglądało mi się Shingeki no Kyojin - tam wybór nosów był ogromny w porównaniu do innych anime, gdzie z reguły są to kreska, kropka lub "L". Tam było... wszystko!
Uwielbiam nosy długie, lekko zgarbione, duże. Ale też i malutkie, zgrabniutkie, idealnie proste lub nieco zadarte.
Czasem widząc piękny nos u mężczyzny lub dziewczyny po prostu palę buraka...! ///
>Nie wiem, czy to też fetysz, ale bardzo pociągają mnie obojczyki. Gdy są mocno widoczne i wystające. Strzelam, że gdybym miała partnerkę/partnera to raczej bym z tego nie skorzystała, bo jestem zbyt wstydliwa... nawet pruderyjna jeśli chodzi o czyny (nie myśli), ale mam ciarki na samą myśl o lizaniu obojczyków. Chociaż nigdy nie wyobrażałam siebie w takiej sytuacji. xD
>Co to przebieranek, to -> najcudowniejszym widokiem poza nosami, obojczykami, oczami i dłońmi -> są dziewczyny/kobiety ubrane po męsku! Krótkie włosy, brak makijażu i odpowiedni strój z męskiej garderoby. Po prostu wtedy - nie chcę tego pokazać po sobie - ale jestem zdobyta. xD
>W mangach yaoi lubię słodycz, te sielanki, romantyzm i delikatność, ale... ostatnio zajrzałam do Maiden Rose. Miałam ciarki czytając to. Tak samo jak przy lekturze Ai no Kusabi. Może lubię ten motyw pan-poddany*. I nieco tej gwałtowności Klausa...!

*nie wiedziałam, jak to inaczej ubrać w słowa. Za późno dla mnie. u///u"

Och, sama siebie zadziwiłam tymi wywnętrzeniami, ale czasem można "powiedzieć to na głos", prawda? ^ ^
#82
Co tu tak cicho? Piszcie o swoich fetyszach więcej Uśmiech Chętnie poczytam Duży uśmiech Ja się swoich wstydzę...
Blog o zwalczaniu cellulitu - sprawdź: zwalczamy-cellulit.pl/
#83
(09-07-2016, 01:22 AM)Kanashii napisał(a): Ale mniejsza. A mnie jak ocenisz?
Na normalną. Trochę s/m, ale to wiele osób ma. "Prawdziwe" s/m zaczyna się wtedy, gdy jesteś związana, partnerka bije cię po plecach nogą od krzesła, a potem wsadza cała dłoń do waginy.
Różnorodne fetysze znajdują się na archiveofourown w tagu dead dove do not eat. Oprócz dosyć typowego jednak seksu z magicznymi zwierzętami są tam np. historie o tym, jak facet wychowuje swoją córkę na przyszła żonę. Swoją.
#84
(27-03-2016, 12:43 AM)kakakasia napisał(a): ja to się rozpływam nad pięknie narysowanymi oczami, szczególnie pięknie oprawione wąskie oczy (bardzo mi się podobają jak bohaterowie ściągają okulary i ten wzrok,och.......)
aż się rozpływam.
Długie włosy u bohaterów dlatego tak podoba mi się manga "Niebiańska podróż feniksa"
Mam parę innych fetyszków ale o nich kiedy indziej Uśmiech
No to opisz te fetysze w końcu Uśmiech
Sprawdź, jak zwalczyć cellulit - http://zwyciezyc-cellulit.pl/cwiczenia-n...osladkach/


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości