Zwyczajna ludzka ciekawość osoby nie mającej pojęcia o wydawaniu mang
#1
Mam takie pytanko ogóle dotyczące bookletów.
Czy wydanie bookleta zamiast wciagnięcie tych kilkunastu stron do tomiku jest tańsze w wydawaniu, droższe, czy nie ma różnicy?

Bo pod względem praktycznym, mam wrażenie, że taką cieniutką ksiażeczkę łatwiej uszkodzić.
#2
(29-03-2018, 12:51 AM)Kumiko napisał(a): Mam takie pytanko ogóle dotyczące bookletów.
Czy wydanie bookleta zamiast wciagnięcie tych kilkunastu stron do tomiku jest tańsze w wydawaniu, droższe, czy nie ma różnicy?

Bardziej chodzi tutaj o kwestie licencyjne i kształt umowy z Japończykami - wydawanie bookletów jest najczęsciej wymagane. No i faktycznie pamiętam, że chyba ludzie z Waneko wspominali o tym, że to się po prostu bardziej opłaca.
#3
(11-07-2018, 03:23 PM)Hiyori napisał(a): Bardziej chodzi tutaj o kwestie licencyjne i kształt umowy z Japończykami - wydawanie bookletów jest najczęsciej wymagane. 

W 8 tomiku Findera wydania anglojęzycznego ten rozdział, co został u nas wydany jako booklet, tam został wciągnięty do tomiku (czyli Japończyki się nie upierały). Zaciekawiło mnie od czego to zależy, dlatego pierwszą rzeczą jaka przyszła mi na myśl to kwestie finansowe.
#4
(11-07-2018, 10:54 PM)Kumiko napisał(a):
(11-07-2018, 03:23 PM)Hiyori napisał(a): Bardziej chodzi tutaj o kwestie licencyjne i kształt umowy z Japończykami - wydawanie bookletów jest najczęsciej wymagane. 

W 8 tomiku Findera wydania anglojęzycznego ten rozdział, co został u nas wydany jako booklet, tam został wciągnięty do tomiku (czyli Japończyki się nie upierały). Zaciekawiło mnie od czego to zależy, dlatego pierwszą rzeczą jaka przyszła mi na myśl to kwestie finansowe.

Rzeczywiście o kwestie finansowe chodzi. Hiyori ma racje - to się zwyczajnie bardziej im opłaca. Jak nie wiadomo o co chodzi... Szczęśliwy
Naturalne serum na zmarszczki? To możliwe! https://www.familie.pl/Blogi-7-0/b0p2001...zczki.html


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości